Od kosmetyków na sklepowych półkach można dostać zawrotu głowy. Kiedyś narzekaliśmy na zbyt mały wybór, teraz jest on tak duży, że zaczynam nam to również przeszkadzać. Jedna z gałęzi kosmetyków do makijażu są kosmetyki mineralne. Kosmetyki mineralne mają o wiele lepszy skład od kosmetyków drogeryjnych. Polecane są dla każdej skóry, nawet tej problematycznej: trądzikowej czy alergicznej. Mają porównywalne, a czasami nawet większe krycie niż zwykłe podkłady. Dodatkowo nie szkodzą skórze, dzięki naturalnym składnikom zawartym w składzie. Najczęściej można je spotkać w wersji sypkiej, jednak coraz częściej producenci wychodzą naprzeciw oczekiwaniom klientów i robią je w robią jest w formie prasowanej. Wśród kosmetyków mineralnych znajdziemy: podkłady, pudry, róże, bronzery, cienie czy rozświetlacze. Dziś pod lupę weźmiemy trzy firmy, zajmujące się produkcją tych właśnie kosmetyków: Clare Blanc, Annabelle Minerals i Lily Lolo.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lily lolo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lily lolo. Pokaż wszystkie posty
czwartek, grudnia 14, 2017
wtorek, kwietnia 04, 2017
Kosmetyki mineralne Lily Lolo
W naszych czasach wybór kosmetyków do makijażu jest ogromny. Możemy wybierać między produktami drogeryjnymi, profesjonalnymi, ekskluzywnymi, ale przede wszystkimi czy wolimy produkty naturalne czy też ich skład nie robi nam różnicy. Swoją przygodę z kosmetykami mineralnymi zaczęłam dość dawno temu. Początkowo pokochałam Annabelle Minerals. Niestety moja skóra nie lubiła zbytniego eksperymentowania z produktami i zaczęły sie problemy z Łojotokowym Zapaleniem Skóry (ŁZS). Wtedy żadne minerały nie dawały rady. Próbowałam i z Annabelle i z Lily Lolo. Niestety, każdy mineralny podkład ważył się po godzinie. Od ostatniego roku, półtora moja pielęgnacja stała się przemyślana, a produkty dobieram pod względem składu, a nie promocjii w Rossmannie czy dużej ilości pozytywnych komentarzy na wizażu. Więc jak teraz sprawdzają się minerały?
sobota, stycznia 31, 2015
Wishlista 1 - 2015 czyli produkty, które zamierzam kupić w pierwszej połowie 2015 roku
Nowy Rok, a więc nowe kosmetyczne postanowienia. Ostatnią wishlistę udało mi się spełnić ponad w połowie, jedynie 4 rzeczy odłożyłam na późniejszy okres, bądz z nich zrezygnowałam. Możecie zobaczyć ją tutaj. Jeśli chodzi o najbliższe miesiące...