W każdym wieku trzeba dbac o swoją skórę, aby w przyszłości nie musieć się martwić brakiem elastyczności, wielkimi zmarszczkami. Na stan skóry ma wpływ wiele rzeczy np. złe odżywianie, brak ruchu, palenie papierosów, picie kawy czy jedzenie zbyt wielu chemicznych rzeczy (chipsy, zupki w proszku). Jak możemy pomóc swojej skórze od zewnątrz?
"Krem do twarzy Aminocare ® krem jest sporządzony z różnych
aminokwasów dla pełnego odmłodzenia skóry. Aminokwasy są budulcem kolagenu i
elastyny, które są niezbędne dla zdrowego, promiennego wyglądu skóry.
Jednym z najważniejszych składników w nowej i ulepszonej wersji kremu
Aminocare ® jest olej Tamanu Olej dziko rosnącego na polinezyjskim
drzewie Ati. Owoc Tamanu jest zbierany dopiero kiedy w sposób naturalny opadnie
na podłoże . Nasiona Tamanu są w pełni ręcznie usuwane i suszone w
naturalnym słońcu. Nasiona są prasowane na zimno aby wyodrębnić z nich olej –
składnik naszego kremu. Jest to tradycyjna metoda, którą stosowano przez wieki.
Krem jest w 100% czystym olejem z pierwszego tłoczenia Tamanu, nierafinowany i
certyfikowany przez wegan.
Nowy i ulepszony krem Aminocare ® to formuła, która wspomaga czynną ochronę
i szybszą regenerację uszkodzonych komórek . Krem Aminocare przywraca, odmładza
i pozostawia skórę pełną zdrowego blasku. Krem Aminocare ® nie
zwiera parabenów, barwników , dodatków pochodzenia zwierzęcego oraz nie był na
nich testowany."
Producent zachwala działanie kremu poprzez skład, a dokładniej chodzi o
olej Tamanu i jego specjalne właściwości, jednak w składzie znajdziemy również
wyciąg z nasion grejpfruta, aminokwasy czy zieloną herbatę.
Najbardziej zaskoczył
mi pierwszy składnik czyli purifed water. Sama w sobie woda w
kosmetykach jest oczyszczona, sprawdzona, a nie wlana z kranu, a purifed water
to nic innego jak woda oczyszczona. Nazwą zwyczajową jest właśnie purifed
water, a INCI po prostu water. Następny jest emulium delta. Początkowo
zastanawiałam się czy to jakis specjalny składnik, który może cokolwiek
poprawić w wyglądzie skóry, albo jakiś super magiczny składnik, który jest
bardzo drogi przez co krem kosztuje ile kosztuje, ale do ceny wrócimy później.
Emulium delta to nic innego jak "Cetyl Alcohol (and) Glyceryl
Stearate (and) PEG-75 Stearate (and) Ceteth-20 (and) Steareth-20", w
skrócie mówiąc emolient (może być komedogenny), emolient, substancja
powierzchniowo czynna i substancja powierzchniowo czynna i substancja
powierzchniowo czynna, czyli żaden ekskluzywny składnik. Następny jest olej
Tamanu. Jakoś sam początek nie wywarł na mnie ogromnego wrażenia...Isapropyl
Palmitate(emolienttzw. suchy)Phenylacetylglutamine, Phenylacetylisoglutamine, Cyclopentasiloxane, Cetyl
alkohol (najpopularniejszy z alkoholi tłuszczowych), Glyceryl
Monostearate (emulgator pochodzenia roślinnego ) Grapefruit seed
extract (eksrakt z grejpfruta), Green tea extract ( ekstrakt
zielonej herbaty).
Opakowanie z jednej strony wydaje się być ciekawe, ale tylko na pierwszy
rzut oka. Gdy widujemy je na co dzień, połączenie plastiku z aluminiowymi
elementami nie robi na mnie jakiegoś wielkiego wrażenie. Opakowanie jest
soldine, plus za pompkę która się nie zacina.
Działanie tego produktu również nie podbiło mojego serca. Mimo, iż mam
skórę tłustą, lubi być ona przesuszona. Krem ten dość szybko się wchłania,
przez co nie czuję aby w ogóle nawilżał. Po mojej skórze też tego nie widać.
Jest ok, ale zdarzają się przesuszenia w strefie T tzn suche skórki.
Najbardziej chyba przeszkadza mi zapach tego kremu. Ogólnie nie mam problemu z
naturalnymi kosmetykami, ale ten zapach jest dziwny....Jednak plusem jest fakt,
że w ofercie Qubikamed znajdziecie również wersję bezwonną, która jest
stworzona dla alergików. Nie zauważyłam rozjaśnienia skóry, uelastycznienia jej
czy choć większego nawilżenia. Może działa bardziej dogłębnie i na efekty
faktycznie trzeba poczekać, ale to jeśli się poprawi dam znać!
Krem kosztuje 300 zł, możecie dostać go TUTAJ. Może i moja
skóra się z nim nie polubiła, jednak jak wiadomo każda skóra jest inna i może
której z Was przypadłby do gustu ;) z pewnością jest ciekawym produktem na
rynku kosmetycznym, ze względu na olej tamanu w składzie, więc warto go chociaż
wypróbować.