Dzisiaj pod lupę bierzemy nowość
(przynajmniej dla mnie), tzn. Batiste heavenly volume. Jako totalna wielbicielka
suchych szamponów batiste musiałam go dokładnie przetestować. Jak wypadł w porównaniu do swoich braci? Zapraszam na recenzje.
Producent gwarantuje
natychmiastowe odświeżenie włosów oraz uniesienie pozostawiając przy tym
miękkość, puszystość i gładkość włosów. Co do odświeżenia to mogę się z tym
zgodzić. Jednak zawiera on lakier do włosów przez który włosy stają się sztywne
i sklejone. Wiele razy dawałam mu szansę jednak za każdym razem było to samo,
tzn nieestetyczny wygląd przedziałka. Jednak znalazłam w nim trochę inne
zastosowanie. Zamiast stosować go bezpośrednio na przedziałek, oddzielałam
włosy mniej więcej 1cm z prawej i lewej strony przedziałka i tam go nakładałam.
Natomiast z pomocą przy przedziałku nadchodził np. batiste eden. W ten sposób
otrzymywałam odświeżenie i objętość bez efektu sklejonych i obciążonych włosów.
Nie umiem dokładnie nazwać jego
zapachu lecz wydaje mi się, że pachnie delikatnie wanilią jednak wymieszaną z
nutą kwiatową. Nie mam pojęcia, napiszcie mi jaki waszym zdaniem to może być
zapach. Na pewno co mogę stwierdzić to to,
że jego zapach jest bardzo delikatny i nie miesza się z zapachem innego
batiste’a którego dodatkowo użyje.
Batiste można teraz znaleźć prawie
wszędzie, od Rossmanna i Hebe przez drogerie internetowe do Biedronki (niekiedy
również tu można go dorwać ;)). Cena to ok. 16-18 zł za opakowanie.
Podsumowując polubiłam się z nim
jednak nie spełnia w 100% swojego zadania więc trudno jest mi go ocenić. Czy
kupię go ponownie? Raczej nie, jako posiadaczka gęstych włosów wystarczy ze
użyje standardowego batiste i włosy są wystarczająco uniesione.
Wszystkie inne wersje Batiste znajdziecie TU
Na koniec chciałabym dodać, że post nie jest mojego autorstwa, ale nowej osoby, która razem ze mną od dziś będzie prowadzić blog :) Niestety mój permamentny brak czasu wpływa na bloga, przez co staje się on opuszczony, żadne nowości zbytnio nie są pisane, więc mam nadzieję, że teraz będzie lepiej. Przedstawiam Wam... Zuzę! Mam nadzieję, że przyjmiecie ją ciepło i że jej recenzje również będą Wam odpowiadać :) Oczywiście pod każda recenzją, będziemy się podpisywać aby łatwiej było nas rozróżnić :)
Buziaki!
Lila i Zuza