Ostatnio
odkryłam nowa henna do włosów firmy Orientana i jako wielbicielka farbowania
włosów henną musiałam ją wypróbować. Wcześniej używałam henny z Khadi, która
się w miarę sprawdzała, jak jesteście ciekawe jak wypada przy niej Orientana
zapraszam na recenzję.
Może
zacznijmy od tego, że mamy dwie wielkości henny. Mniejsza o pojemności 50g do
włosów pół długich i krótkich oraz 100g do włosów długich. Produkt znajduje się
w tekturowej tubie z aluminiową przykrywką, na której mamy wytłumaczone krok po
kroku jak przygotować włosy, nałożyć hennę oraz jak postępować po farbowaniu. W
opakowaniu znajduje się henna, foliowy czepek oraz rękawiczki(w 100g opakowaniu
znajdziemy 2 pary).
W skrócie
niczym nie różni się ona od henny Khadi, musimy (najlepiej kilka razy) przed
nałożeniem umyć włosy szamponem bez silikonów, żeby henna dogłębnie „weszła” we
włosy. Następnie nakładamy rozrobiona hennę na wilgotne włosy, przykrywamy czepkiem
i ręcznikiem (żeby utrzymać ciepło) i trzymamy ją od 30 minut do 2 godzin.
Zmywamy ją wodą i nie myjemy włosów przez kolejne 2 dni żeby henna mogła się
utlenić.
Pełen opis
producenta:
BIO HENNA to 100%
naturalna ziołowa farba do koloryzacji i pielęgnacji włosów. Uzyskasz kolor
ciemnego brązu w chłodnej tonacji.
BIO HENNA nie
zawiera żadnych składników chemicznych. Składa się jedynie z roślin znanych w
Indiach ze swoich właściwości barwiących oraz pielęgnujących. Dzięki naturalnym
składnikom nie niszczy włosów, a nabłyszcza je, odżywia i wzmacnia.
Do koloryzacji
włosów długich.
W zestawie
jednorazowe rękawiczki i czepek.
DZIAŁANIE:
- trwale
koloryzuje,
- podkreśla
naturalny odcień włosów,
- odżywia włosy i
nadaje im objętość,
- zapewnia
miękkie i lśniące włosy
- pomaga w
zachowniau zdrowej skóry głowy
- korzystnie
wpływa na porost włosów
PEŁEN SKŁAD:
Indigofera
Tinctoria (Indygowiec) – sproszkowane barwiące części roślinne indygowca
barwiańskiego
Lawsonia Inermis
(Henna) – sproszkowane barwiące liście lawsonii bezbronnej
Emblica
Officinalis (Amla) – sproszkowana agrest indyjski nadający włosom połysk,
przyspieszający wzrost, zapobiegający siwieniu
Eclipta Alba
(Bhringraj) - stymuluje wzrost włosów
Azadirachta Indica
(Neem) - działa przeciwzapalnie
Aloe Barbadensis
(Aloes) - łagodzi podrażnienia
Acacia Concinna
(Shikakai)- zmiękcza i wygładza
Bio Henna nie
zawiera chemicznych wzmacniaczy koloru, barwników, pigmentów środków
konserwujących, ddodatków zapachowych i aromatów. Nie
zawiera 3-nitro-p-hydroxyethylaminophenolu.
SPOSÓB UŻYCIA:
1. Wymieszaj
proszek z ciepłą wodą (ok. 50C) w ceramicznej lub szklanej miseczce aż do
uzyskania konsystencji gęstej pasty.
2. Umyj włosy
szamponem Orientana i osusz ręcznikiem.
3. Nałóż
rękawiczki ochronne, zabezpiecz ubranie przed zabrudzeniem.
4. Równomiernie
rozprowadź przestudzoną mieszankę na umyte, lekko wilgotne włosy (od nasady aż
po same końce).
5. Załóż czepek
ochronny i pozostaw BIO HENNĘ na włosach na ok. 2 godziny
6. Spłucz
dokładnie włosy ciepłą wodą. Przez 48h nie używaj szamponu, odżywek ani środków
do stylizacji włosów.
Ostateczny kolor
włosy uzyskają 2 dni od koloryzacji.
UWAGA! Jeśli masz
bardzo jasne, rozjaśniane chemicznie lub całkowicie siwe włosy przetestuj
na jednym paśmie włosów przed pierwszym użyciem!
Jak
nakładałam hennę:
Hennę(100g)
przygotowała Lila wcześniejszego dnia wieczorem, żeby się „przegryzła”.
Następnego dnia jak to roztrzepana ja, umyłam włosy pierwszy raz szamponem bez
silikonów, bo na co dzień nie wyobrażam sobie mycia takimi szamponami i stosuję
SLSy i silikony. Włosy podeschły mi w
większości naturalnie, jednak na koniec podsuszyłam je lekko suszarką. Gdy były
jeszcze lekko wilgotne Lila nałożyła hennę zaczynając od włosów z tyłu głowy
kończąc na grzywce. Nie dodawałyśmy żadnych dodatków do farby typu odżywka czy
sok z cytryny. Całe szczęcie w opakowaniu były 2 pary rękawiczek ponieważ w
trakcie nakładania jedna rękawiczka pękła. Po nałożeniu przykryłam włosy
czepkiem, który nie wytrzymał napięcia i również pękł, wiec dodatkowo na włosy
nałożyłam torebkę foliową. Ledwo co starczyło produktu na moje włosy, niby przykryte
zostały całe włosy ale gdyby było go o kilka gramów więcej nie martwiłabym się
przez pół koloryzacji czy starczy na włosy z przodu. Hennę trzymałam 2 godziny
na włosach po czym dokładnie zmyłam ją z włosów czystą wodą.
Moja opinia:
Nie wiem czy
to nasza wina czy po prostu henna ma to do siebie ze strasznie się kruszy i pół
pokoju było pełne malutkich kuleczek henny. Pomijając to, hennę Orientana
nakładała się lepiej od henny z Khadi, nie była taka tempa przez co łatwiej się
ja nakładało. Jej bardzo specyficzny i intensywny zapach w przypadku obu firm
jest taki sam.
Włosy po
hennie lekko się przyciemniły i pogłębił się mój naturalny kolor, końce które
były naturalnie sporo jaśniejsze od włosów u nasady prawie się wyrównały
kolorystycznie. Włosy nabrały blasku, stały się zdrowsze, bardziej sypkie.
Teraz tylko czas pokaże jak długo efekt będzie utrzymywał się na włosach. Niestety, zapomniałyśmy zrobić zdjęć przed nałożeniem, na dole znajdują się zdjęcia po 2 dniach od nałożenia henny.
Ogólnie
jestem bardzo zadowolona z efektu, cieszę się że wypróbowałam hennę z Orientany
ponieważ moim zdaniem lepiej spisuje się od tej z Khadi.
Gdzie możeny
ją kupić?
Moja
pochodzi ze sklepu Grota Bryza link TU. Kolor który wybrałam to gorzka czekolada.
Jeśli chodzi
o cenę, za opakowanie 50g zapłacimy 24zł natomiast za 100g – 35zł.
Henna Khadi
ma tylko jedną gramaturę tj 100gr i możemy ją kupić za 39.90 zł. Z
doświadczenia wiem, że jedna henna Khadi ledwo wystarcza na moje włosy,
właściwie muszę pominąć trochę pasm na długości, żeby starczyło na większość
włosów. Z henną Orientana nie było tego problemu, nakładana była na całą
długość włosów od czubka głowy po same końce, jedynie martwiłyśmy się, że może
zabraknąć.
A wy jakie
macie doświadczenie z farbowaniem włosów henną? Ja dopiero kilka razy w ten sposób koloryzowałam włosy, więc jeśli
macie dla mnie cenne rady to piszcie w komentarzach.