Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balsam do włosów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balsam do włosów. Pokaż wszystkie posty
czwartek, maja 22, 2014
poniedziałek, maja 27, 2013
Elfa Pharm - Green Pharmacy - Balsam do włosów suchych i zniszczonych - olej arganowy i granat
Elfa Pharm - Green Pharmacy - Balsam do włosów suchych i zniszczonych - olej arganowy i granat
Opis producenta:
Sposób użycia:
Należy nakładać na całą długość włosów, na włosy mokre zaraz po spłukaniu szamponu. Pozostawić na włosach około 5-10 minut, następnie dokładnie spłukać.
Skład:
Cena:
ok 8zł/300ml
Mój opis:
Opakowanie:
Kształtem i wyglądem przypomina szampon z tej serii (recenzje znajdziecie tu >KLIK<). Jest od niego trochę mniejszy i kolor butelki jest troche jaśniejszy - za sprawą białego balsamu. Dla porównania zdjęcie:
Jak same widzicie, naklejki maja takie same poza nazwą "szampon", "balsam" i różnią się wielkością oraz rodzajem butelki. Balsam ma miękkie opakowanie, a szampon twarde. Obydwa są zamykane na ciemnozielony klips.
Konsystencja:
Białe, lekko lejąca się. Ma ładny, słodkawy zapach.
Moja ocena:
Niedawno Elfa Pharm otworzyło klub właśnie dla blogerek i nie tylko. Aby się zarejestrować trzeba było napisać dlaczego chcemy należeć do tego klubu i co dzięki temu osiągniemy. Nie czuje się gwiazdą blogosfery, tylko raczej początkującą blogerką, która stawia pierwsze kroki w recenzowaniu kosmetyków, opisywaniu ich i analizowaniu skomplikowanych składów. Więc pomyślałam, że i tak się nie dostanę, bo jest więcej dziewczyn, które mają w tym wprawę, znają się na rzeczy i współpraca goni współpracę.
Na koniec kwietnia otwieram maila, a tam wiadomość od Elfa Pharm, że dostałam się do klubu i zostałam wytypowana do testów. Bardzo się ucieszyłam i czekałam na przesyłkę. Po majówce dostałam magiczną paczkę z oto tym balsamem w środku. W międzyczasie przeczytałam u Aswertyny, że ona także została wytypowana do testowania tego produktu, dostała go, ale niestety doszedł lekko uszkodzony (wgnieciona butelka). U mnie na szczęście nic się z produktem nie stało, ale balsam dostałam także w zwykłej kopercie, prawie nie zabezpieczony. O ile pamiętam był w woreczku jednorazowym na wypadek pęknięcia, żeby się nie wylał z koperty.
Wracając do produktu...
Balsam jest bardzo podobny do szamponu, ale ma mniejszą butelkę i jest koloru białego - szampon jest przezroczysty. Podobają mi się wodoodporne naklejki, bo bardzo ładnie wyglądają w łazience i z pewnością nie szpecą wyglądem. Boli mnie trochę jego skład, a dokładnie jeden składnik tj formalina (DMDM Hydantoin), jednak znajduje się za "parfum-zapach" także jakoś to przeboleje. Ma także dobre składniki jak Argania Spinosa Krenel Oil (olej arganowy) i punica granatum extract (ekstrakt z granata) co jest jego plusem!
Bardzo łatwo się go aplikuje, wystarczy mała ilość, aby pokryć długie włosy. Ma słodki zapach, który utrzymuje się na włosach, jednak tylko do 12-20 godzin. Ogólnie jako, że to balsam powinnyśmy trzymać go na włosach ok 5-10 minut. Jak używam go jako odżywki czyli minuta dwie na włosach, spisuje się ok, jednak preferuje trzymanie go ok 20-30 minut, wtedy włosy faktycznie wyglądają lepiej. Konsystencja także jest dobra, bardzo łatwo wylatuje z opakowania i rozprowadza na włosach. Po jego regularnym stosowaniu włosy z pewnością są gładsze w dotyku i bardziej puszyste. Akurat w moim przypadku więcej włosów mi nie potrzeba, ale efekt ten bardzo fajnie współgra z lokami, czyli z moimi naturalnymi włosami :) poprawia także lekko skręt loków, są o wiele ładniejsze i gładsze :) Balsam ten ułatwia także rozczesywanie włosów. Polubiliśmy się i z pewnością zagości na dłużej w mojej łazience :)
Dziękuje Klubowi Elfa Pharm za możliwość testowania tego balsamu.
To iż dostałam produkt za darmo, nie wpłynęło na moją recenzję ani opinię o produkcie.
A Wy jakie macie zdanie na temat produktów Green Pharmacy? :)
piątek, marca 22, 2013
Joanna - Z Apteczki Babuni - Balsam do włosów nawilżająco-regenerujący
Joanna - Z Apteczki Babuni - Balsam do włosów nawilżająco-regenerujący
Opis producenta:
Włosy suche i zniszczone - z myślą o specjalnych potrzebach włosów suchych i zniszczonych firma Joanna stworzyła kosmetyki nawilżająco - regenerujące. Kosmetyki "Z apteczki Babuni" zawierają połączenie dwóch naturalnych składników: miodu i mleka, które doskonale nawilżają, odżywiają i chronią włókno włosów. Dzięki temu włosy zyskują miękkość i połysk oraz łatwiej się rozczesują i układają. Odzyskują energię i naturalne piękno.
Skład:
Cena:
ok. 6zł /300g
Mój opis:
Pewnego dnia wybrałam się do Rossmanna, bo skończyła mi się odżywka, pierwsze co rzuciło mi się w oczy to ten balsam. Sama nie wiem czemu, może cena tu zaważyła (był w promocji po ok 3,50zł), bynajmniej przeczytałam czy jest to włosów suchych i zniszczonych i wrzuciłam zadowolona do koszyka - przecież Joanna to nie jest zła firma, więc czemu miałabym nie brać za taką ceną? Cóż... zapomniałam tylko doczytać, że to nie jest odżywka tylko balsam do włosów, który nakładamy na wilgotne włosy i nie spłukujemy. Powinnyśmy kupować kosmetyki z głową, dobrze o tym wiem, ale czasem wchodząc do sklepu zupełnie o tym zapominam. Początkowo zaczęłam żałować zakupu (jeszcze przed użyciem balsamu), bo przecież jak nakładamy jakiś produkt typu odżywka, balsam na włosy i nie spłukujemy to włosy staja się przyklapnięte, ciężkie, szybko się przetłuszczają (o ile od razu po wyschnięciu włosów nie są już przetłuszczone). Balsam leżał u mnie w łazience przez parę miesięcy, aż ostatnio postanowiłam go użyć.
Opakowanie: poręczne, koloru białego, zamykane na klips. Bardzo łatwo się otwiera, wkładając do walizki - zawsze dodatkowo wkładam go w jednorazówkę, bo boję się, że się otworzy.
Kolor: biało-przezroczysty
Zapach: po wylaniu na dłoń unosi się bardzo przyjemny, słodki, miodowy zapach, jednak po wyschnięciu włosów już prawie w ogóle nie jest wyczuwalny.
Konsystencja: myślałam, że będzie to coś typu odżywki (gęstwa, zwarta konsystencja) jednak balsam okazał się dość leisty.
Aplikacja: bardzo łatwo nakłada się balsam na włosy, zapewne za sprawą leistej konsystencji.
Wydajność: balsamu używam od ok 2 miesięcy i mam jeszcze ponad połowę, także wydaje mi się wydajny.
Zapach: po wylaniu na dłoń unosi się bardzo przyjemny, słodki, miodowy zapach, jednak po wyschnięciu włosów już prawie w ogóle nie jest wyczuwalny.
Aplikacja: bardzo łatwo nakłada się balsam na włosy, zapewne za sprawą leistej konsystencji.
Wydajność: balsamu używam od ok 2 miesięcy i mam jeszcze ponad połowę, także wydaje mi się wydajny.
Moja ocena: Opakowanie prezentuje się średnio, jest proste i niczym się nie wyróżnia. Niska cena może wzbudzić pewnie wątpliwości, bo przecież jaki tani produkt jest naprawdę dobry? Wolimy dopłacić parę groszy i kupić coś lepszego.
Kierowałam się takimi kategoriami i nie używałam tego balsamu i tu był błąd!
Balsam jest świetny!
Po nałożeniu balsamu otula nas piękny miodowy zapach, który jest bardzo przyjemny i mi z pewnością poprawia humor. Produkt nakładam od połowy włosów po same końce, nigdy mi się nie zdarzyło aby włosy były przetłuszczone czy ociężałe. Po wyschnięciu włosy są lekkie, odświeżone, nawilżone, z pewnością gładsze i wyglądają na zdrowsze :) (chyba, że nałożymy nagle na włosy pół butelki to możemy uzyskać efekt ociężałych włosów).
Balsam średnio ułatwia rozczesywania włosów, dlatego musimy pamiętać o nałożeniu odżywki podczas mycia włosów. Balsam jest idealnym produktem dla niskoporowatych włosów gdyż nie obciąża ich. Niektórzy piszą, że produkt przesusza włosy, cóż ja takiego efektu nie zauważyła. Muszę wypróbować jeszcze szamponu z tej serii, podobno szampon razem z balsamem świetnie wpływają na włosy, przez co ładnie się regenerują :)
Zapewne nie tak jak oleje..ale można spróbować :)
A Wy używałyście tego produktu? Macie o nim jakieś zdanie? :)


