Ostatnio miałam trochę więcej czasu, dlatego bywałam na blogu, niestety teraz znów brak czasu uniemozliwia mi to - sesja, praca... Doba powinna mieć 48h a nie 24 :D Dodatkowo dawno nie robiłam rozdania. Niedawno (2.01) blog obchodził drugie urodziny! Dlatego ruszyłam na podbój sklepów z kosmetykami i...przepadłam, wraz z moimi pieniądzmi. Od dziś jem tynk ze ścian, bądz kosmetyki, które mi zostały :D A tak serio... zobaczcie co można wygrać!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Essence. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Essence. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, stycznia 12, 2015
sobota, listopada 22, 2014
piątek, maja 17, 2013
Essence, All About Matt Fixing Loose Powder - Transparentny matujący puder sypki
Essence, All About Matt Fixing Loose Powder - Transparentny
matujący puder sypki
Opis producenta:
Transparentny, sypki puder nałożony na podkład, matuje skórę i ujednolica makijaż. Poręczne opakowanie zawiera malutkie otwory dozujące odpowiednią ilość pudru. Bez efektu świecenia przez cały dzień. Dopasowuje się do każdego odcienia skóry.
Skład:
Aluminum Starch Octenylsuccinate, Polyethylene, Disodium EDTA, Sodium Dehydroacetate, Butylparaben, Ethylparaben, Methylparaben, Propylparaben
Cena:
ok 16zł / 11g
Mój opis:
Opakowanie:
okrągły pojemnik, koloru szarego, zakręcany od góry. W środku ma dziurki, przez które puder wydostaje się w opakowania. Dziurki zabezpieczone są folią.
Konsystencja:
biały, bezwonny proszek.
Moja ocena:
Puder ma bardzo fajną, lekką konsystencję, która idealnie dopasowuje się do koloru skóry. Jeśli nałożymy go zbyt dużo to faktycznie może nas wybielić, jednak chyba żadna z nas nie nakłada pół opakowania na twarz :) Puder bardzo ładnie wygładza skórę, wykańcza makijaż i nie zatyka porów. Opakowanie niestety jest średnie :/ puder niby ma folie, którą powinnyśmy zerwać, jednak ja ją zostawiłam, gdy przeczytałam na którymś blogu, że bez niej jest jedna wielka masakra, gdyż puder się wysypuje przy każdym otwieraniu. Jednak ta folia i tak zbytnio nie pomaga...
Jeżeli chodzi o matowienie skóry jak dla mnie jest numerem jeden :) Przez ostatnie 4 lata używałam pudru prasowanego Stay Matte od Rimmela i niestety sprawdzał się na max 2 godziny. Ten puder pozostawia moja skórę matową na 4-5 godziny i więcej, co jak dla mnie jest rewelacją :) U osób z cera mieszaną efekt powinien utrzymać się cały dzień :)
Produkt ten śmiem twierdzić, że jest wydajny, gdyż wystarczy mała ilość pudru na palcu aby nasz makijaż zyskał piękne wykończenie, jednak wiele pudru tracimy przez nieprzemyślane opakowanie producenta. Podsumowując, puder ten z pewnością spodoba się osobą z cerą tłustą i mieszana, za małe pieniądze mamy wydajny puder, który pozostawia naszą cerę matową na wiele godzin :) jedyny minus to opakowanie.
Czy zakupię ponownie? TAK :)
poniedziałek, maja 13, 2013
Essence - Stay Matt - Lip Cream - czyli matowy błyszczyk
Essence - Stay Matt - Lip Cream - czyli matowy błyszczyk
Opis producenta:
Intensywny kolor, długotrwały efekt i najnowszy trend – efekt matowy! Delikatna, gładka formuła nada twoim ustom długotrwałego matowego efektu. Posiada słodki, waniliowy zapach. Dostępny w 4 kolorach.
Cena:
ok 9zł / 4ml
Mój opis:
Opakowanie:
owalne, przezroczyste, typowe dla błyszczyków. U góry znajduje się zwężane wyjście dzięki czemu, błyszczyk powinien znajdować się w idealnej ilości aby nanieść go na usta.
Kolory:
Dostępne są tylko 4 odcienie.
Moja ocena:
Matowe błyszczyki? W pierwszej chwili pomyślałam, że to chyba niemożliwe, bo błyszczyk z samej nazwy wskazuje na to, że powinien błyszczeć, a nie być matowy, ale cóż. W przypływie emocji wydawania pieniędzy moja siostra złapała go, włożyła do koszyka i powędrowała do kasy. Cóż...ja błyszczyki lubię za to, że się błyszczą, a matowy efekt (i nie tylko) mają dawać mi szminki. Także do produktu podeszłam bardzo sceptycznie i z wielką rozwagą, bez żadnego "wow". Konsystencja produktu jest kremowa, o waniliowym zapachu. Opakowanie wydaje się wytrzymałe, jednak po dłuższym noszeniu w torebce, w której w moim (i mojej siostry ) przypadku znajduje się wszystko, napisy zaczęły się zdzierać. Pędzelek/ gąbeczka jest dość kiepski :/. Trudno nakłada się nim błyszczyk na usta, przy użyciu zwykłego pędzelka jest to o wiele łatwiejsze i efekt końcowy bardziej zadowalający. Bez odpowiedniej bazy (masełka,kremy,pomadki ochronnej) błyszczyk spowoduje kiepski efekt z suchymi skórkami na całych ustach. Kiedy już zniwelujemy ten efekt, produkt prezentuje się dość dobrze, faktycznie jest matowy, a o odcień "Velvet Rose" jest bardzo neutralny i idealny do dziennego makijażu. Jednak efekt ten znika, gdy błyszczyk waży się nam na ustach i zbiera w kącikach. Po dłuższym stosowaniu miałam spierzchnięte i bardzo suche usta.
Czy kupię ponownie? Wątpię.
sobota, maja 11, 2013
Essence - eyeliner w żelu - 01 midnight in Paris
Essence - eyeliner w żelu - 01 midnight in Paris
Opis producenta:
Żelowy eyeliner o jedwabistej formule, dostępny w czterech kolorach.
Cena:
ok 12 zł / 3ml
Dostępność: Natura, stoiska Essence.
Mój opis:
Opakowanie:
Szklany słoiczek, z którego bardzo łatwo wydobędziemy żel pędzelkiem
Kolor:
Mój eyeliner nosi uroczą nazwę "01 midnight in Paris" także jest to najciemniejszy z proponowanych przesz Essence odcieni, głęboka czerń.
Moja ocena:
Eyeliner znajduje się w małym, szklanym słoiczku, przez co wszędzie możemy go włożyć, do każdej torebki czy kosmetyczki i mieć go zawsze przy sobie. Ma świetną żelową konsystencję, którą z łatwością nałożymy na powiekę. Po nałożeniu dość szybko schnie. Zanim zaczęłam pisać recenzję poszukałam trochę na jego temat w internecie. Znalazłam wiele negatywnych opinii.. że się odbija, że jest nietrwały...bla bla bla. Ja żadnej z tych cech nie zauważyłam. po 1. trzeba mieć ODPOWIEDNI pędzelek do nakładania takiego eyelinera. Nie powinnyśmy oszczędzać na pędzlach, bo przydadzą się nam na dłuższy okres, oraz dzięki nim kosmetyki dłużej utrzymują się na naszej twarzy. Dlatego też polecam zakup porządnego pędzla zanim kupicie jakikolwiek eyeliner w żelu. Eyeliner z Essence potrafi pozostać na naszym oku nawet cały dzień, jeśli oczywiście nie rozmyje go deszcz czy pot. Nie zauważyłam efektu odbijania się produktu na górnej powiece. Eyeliner trudno zmyć wodą czy tonikiem, najlepiej sobie z nim radzi płyn dwufazowy. Jego cena także zachęca do zakupu. Nie wiem czy przysycha w pojemniczku, gdyż mam go od niedawna i jeszcze takiego efektu nie zauważyłam.
Czy zakupię ponownie? TAK :)



