niedziela, lipca 14, 2013

Nivea - odżywcze mleczko do ciała z formułą Hydra IQ

Nivea - odżywcze mleczko do ciała z formułą Hydra IQ


Opis producenta:


Nobel w służbie pięknej skóry.

Kiedy w 2003 roku Peter Agre odbierał nagrodę Nobla w dziedzinie chemii, zapewne nie spodziewał się, że za parę lat efekt jego badań stanie się powszechnym tematem kobiecych rozmów, a słowo „akwaporyny“ wejdzie na stałe do języka kosmetologii.
Akwaporyny

Akwaporyny to białka tworzące kanaliki w błonach komórkowych. Dzięki temu ułatwiają transport wody między komórkami i regulują dystrybucję nawilżenia w poszczególnych warstwach skóry. Naukowcy z Centrum Badań Beiersdorf, zainspirowani odkryciem laureata Nobla, odnaleźli składnik aktywny, dzięki któremu występujące w naturze zjawisko zostało przeniesione na grunt innowacji produktowej.
Inteligentne nawilżanie

Rewolucyjna linia produktów nawilżających do ciała NIVEA zawiera naturalnie występujące w skórze glukozę i glicerol, które stymulują tworzenie sieci akwaporyn. Unikalna formuła Hydra IQ sprawia, że dzięki nowym sieciom akwaporyn, powstałym w wyniku stymulacji, skóra jest optymalnie nawilżona nawet w głębokich warstwach naskórka przez ponad 24 godziny.
DZIAŁANIE
Wzbogacone naturalnymi minerałami i składnikami nawilżającymi Odżywcze mleczko do ciała NIVEA® odczuwalnie redukuje szorstkość suchej skóry. Bogata i kremowa formuła z olejkiem migdałowym efektywnie pielęgnuje, zapewniając widocznie gładszą skórę.
Produkt przebadany dermatologicznie.

Skład:

  • Aqua, Paraffinum Liquidum, C13-16 Isoparaffin, Glycerin, Isopropyl Palmitate, Cera Microcristallina, PEG-40 Sorbitan Perisostearate, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Glyceryl Glucoside, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Maris Sal, Magnesium Sulfate, Sodium Citrate, Citric Acid, Potassium Sorbate, Linalool, Limonene, Benzyl Alcohol, Geraniol, Citronellol, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Salicylate, Cinnamyl Alcohol, Alpha-Isomethyl Ionone, Hydroxycitronellal, Hexyl Cinnamal, Parfum.

    Cena:
    ok 15-20 zł / 250ml
    ok 25 zł / 400ml


    Mój opis:

    Opakowanie:
    mleczko znajduje się w niebieskiej, plastikowej butelce, zamykanej na klik, które bez problemu się otwiera. Kształt ułatwia trzymanie opakowania w ręku i aplikowania mleczka na rękę.


    Konsystencja:
    mleczko ma dość kremową konsystencję.
    Bardzo podoba mi się zapach, jest on subtelny i kobiecy :) niestety nie utrzymuje się na skórze.



    Moja ocena:
    Mleczko ma bardzo przyjemny i delikatny zapach, który umila smarowanie się produktem.
    Niestety zapach nie jest trwały i znika prawie od razu po nałożeniu na skórę.
    Jeśli chodzi o nawilżenie to jak dla mnie strzał w 10. Moja skóra jest normalna i nie potrzebuje nadzwyczajnego nawilżenia, jednak po nałożeniu mleczka skóra jest nawilżona i odżywiona przez cały dzień. Idealny kosmetyk do codziennej pielęgnacji.
    Przy takiej pogodzie łatwo o podrażnienia słoneczne i nie tylko,  a to mleczko idealnie łagodzi wszystkie zaczerwienienia i podrażnienia.
    Do tego sprawdza się równie dobrze przy skórze wrażliwej i skłonnej do alergii :) jest wybawieniem po goleniu i uczuleniu jakie niestety mam.
    Produkt jest dość wydajny - używam z mamą prawie codziennie od miesiąca i zostało nam ok 1/3 opakowania.

    Niestety produkt ma również minusy. Między innymi mleczko bardzo długo się wchłania i trudno rozsmarowywuje.
    Skład również jest średni... ma parafine ( liquidum paraffinum) na drugim miejscu w składzie. Niestety przez to można sądzić, iż mleczko natłuszcza skórę, a nie nawilża. Może to świadczyć o tym, że pozostawia na skórze tłusty film, który wsiąka, ale w ubrania, a nie w skórę. Jest to pochodna ropy naftowej, który może powodować blokowanie porów. W składzie znajdziemy również olej ze słodkich migdałów, który z pewnością działa pozytywnie na skórę, jednak nie jest on najwyżej w składzie - na całe szczęście przed "parfum".

    Czy kupię ponownie? Z pewnością. Mleczko może kosztuje trochę więcej niż przeciętne mleczka, lecz jest bardzo wydajne i dobre jakościowo :)

    Zmieniając temat...niestety, bycie kobietą jest trudne. Czeka mnie właśnie naprawa auta. Popsuły się bębny hamulcowe, czy coś takiego. Wizyta u mechanika jest nieunikniona. Szkoda, że kosmetyki są tak łatwą dziedziną, a samochody już nie... Trzymajcie kciuki żebym w warsztacie nie zostawiła milion złotych! :)