niedziela, września 22, 2013

Floslek - natural body - masło do ciała - acerola & cherry berry - masło do pielęgnacji ciała - uzupełnia niedobór lipidów

Floslek - natural body - masło do ciała - acerola & cherry berry - masło do pielęgnacji ciała - uzupełnia niedobór lipidów


Opis producenta:

Ekstrakt z aceroli ma silne działanie przeciwstarzeniowe, a także nawilża i ujędrnia suchą, wrażliwą i alergiczną skórę. Naturalne oleje roślinne słonecznikowy, babassu, masło Shea i oliwa z oliwek natłuszczają i zmiękczają skórę. Latem doskonale regeneruje skórę przesuszoną i odwodnioną wskutek intensywnego opalania, a zimą wygładza, uelastycznia, nawilża i natłuszcza skórę, która jest poddana działaniu centralnego ogrzewania. 

- intensywna regeneracja skóry (97% badanych) - zmniejszenie uczucia napięcia i szorstkości (97% badanych) - bardzo dobre nawilżenie skóry (po 5h nawilżenie jest o 60% większe od początkowego) Skóra sprężysta i aksamitna w dotyku, odpowiednio nawilżona i natłuszczona.






Skład:
Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Dimethicone, Cyclomethicone, Glycerin, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Octyldodecanol, Hydrogenated Polyisobutene, Lanolin Alcohol, Olea Europaea Fruit Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Orbignya Oleifera Seed Oil, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Malpighia Glabra Fruit Extract, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, CI 14720, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Hexyl Cinnamal, Limonene, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Citronellol.

Cena:

ok 23 zł / 240 ml

dostępny m.in tu >KLIK<

Mój opis:
Opakowanie:
Masło znajduje się w białym, plastikowym opakowaniu, zakręcanym od góry. Niestety aplikacja produktu nie należy do mich ulubionych. Jest mało higieniczna, ale produkt ma taką konsystencję, że przy innym opakowaniu trudno byłoby go wydobyć z opakowania.


Konsystencja:
Zwarta, koloru różowego. Ale zapach... jest genialny! Owocowy, świeży, a zarazem lekko słodkawy ;) taka wiśnia z maliną i nutą świeżości ;) Dodatkowo zapach jest dość intensywny, ale nie jest mdlący i utrzymuje się parę godzin na skórze.


Moja ocena:
Jestem wielką fanką wszelkich mazideł do ciała, szczególnie kiedy mają piękny zapach. Tutaj zapach wygrywa wszystko. Jeszcze nigdy nie miałam masła do ciała o tak intensywnym, a zarazem lekkim zapachu, pełnego świeżości i słodyczy owoców.
Skład również jest ciekawy. Nie ma w nim parafiny co dla mnie jest niewątpliwie plusem. Oczywiście nie jestem osobą, która nie będzie używać kosmetyków tylko dlatego, że jest tam parafina, ale bardzo lubię i chwalę producentów, którzy jej nie dodają do swoich produktów.
Co do działania samego produktu... nigdy nie sądziłam, że masło do ciała może aż tak nawilżyć. Na prawdę. Recenzowałam już wiele produktów do ciała i wiele z nich zachwalała za nawilżenie, ale ten produkt przebił chyba wszystkie jakie miałam do tej pory. To samo stwierdziła również moja mama, która ma bardzo duży problem z suchą skórą. Masło to nie pozostawia tłustego filmu i bardzo szybko się wchłania. To wszystko jest zasługą bardzo fajnej konsystencji. Jest ona dość zwarta, ale łatwo się rozprowadza i jest wydajna.
Produkt ten nie wywołuje również żadnych podrażnień.
Jedyny minus jaki zauważyłam to opakowanie, preferuję balsamy z pompką, ale w podróży spisało mi się dobrze. Nie otwiera się podczas podróży, a to najważniejsze. Kształt opakowania jest dość prosty, a co za tym idzie łatwo ulokować je w łazience czy walizce. Jednak grzebanie palcem w całej konsystencji zapewne odrzuci parę osób ;)


Dziękuję firmie Floslek za możliwość testowania produktu.
To, iż dostałam produkt za darmo nie wpłynęło na moją opinię, ani recenzję produktu.