Forte - Sweden - On Line - żel pod prysznic 3w1 ICE FRESH dla mężczyzn - men care
Opis producenta:
Nowoczesna i praktyczna formuła żeli umożliwia jednoczesne mycie twarzy, ciała i włosów. Dzięki zastosowaniu alantoiny żele wygładzają i zmiękczają skórę. Dodatek gliceryny o właściwościach nawilżających czyni ją miękką i delikatną. Żele skutecznie myją całe ciało, pozostawiając je odświeżone i wypielęgnowane. Męskie aromaty preparatów zapewniają uczucie orzeźwienia i pobudzają do działania. Żele mają pH neutralne dla skóry. Zostały przebadane dermatologicznie. Nie zawierają parabenów.
Żel pod prysznic dla mężczyzn Ice Fresh z dodatkiem chłodzącego mentolu o działaniu orzeźwiającym i chłodzącym.
Żel pod prysznic dla mężczyzn Ice Fresh z dodatkiem chłodzącego mentolu o działaniu orzeźwiającym i chłodzącym.
Skład:
Cena:
ok 6-7zł / 400ml.
Mój opis:
Opakowanie:
plastikowe o pojemności 400ml, koloru szarego, zamykane na zatrzask od góry. Na powierzchni znajdują się wodoodporne naklejki z wszelki ważnymi informacjami.
Konsystencja:
żelowa, koloru niebieskiego, przezroczysta.
Zapach:
orzeźwiający, męski, bynajmniej mi kojarzy się z męskimi żelami pod prysznic :)
Moja ocena:
Szczerze mówiąc miałam problem z tym żelem. Jak kobieta ma myć się czymś co nie pachnie ani truskawką, ani wanilią, ani żadnym owocem, tylko "orzeźwieniem"? :D Taaak, czułam się dziwnie. Produkt ma fajną żelową konsystencję, która bardzo dobrze się pieni i myje ciało. W gorące dni nadaje lekkiego chłodu? Tak, dla mężczyzn to się nazywa orzeźwienie, chyba :P
Powiem Wam, że bardzo fajnie spisuje się jako produkt do kąpieli. Powstaje bardzo dużo piany, w której idzie wysiedzieć pół dnia ;) Wiem, to nie było przeznaczenie produktu, jednak sprawdziłam go w paru innych aspektach :P Jest także świetną żelo-pianką do golenia :) nadaje tego fajnego chłodu na nogi podczas golenia, jest to dobra opcja dla osób które często mają podrażnienie po goleniu :) Na moim włosach spisał się aż za dobrze, bo zapach chodził za mną cały czas i nie chciał zejść z włosów - jednak wolę pachnieć rumiankiem niż męskim żelem pod prysznic :D Pożonglowałam nim trochę i sam z siebie się nie otworzy, nawet jeśli z nim w torbie mielibyśmy przejechać całą Polskę, PKP :) Po przetestowaniu dałam go Mojemu P., aby sprawdził go jako mężczyzna i czy by go zakupił.
O to jego podsumowanie:
"Co to w ogóle jest?! Ty weź im napisz żeby do tego kur***wa dawali ubezpieczenie. Myjesz się, niby wszystko ok, a tu pod nogami robi się..LÓD! Jakie to cholerstwo śliskie! Nie, nigdy więcej nie biorę prysznica razem z tym badziewiem. Przykro mi, ale nie polubiłem się z tym żelem. Niby dobrze się pieni, ale jakiś wodnisty jest. Mam jakieś takie inne uczucie świeżości. Ale nie! To był zamach! Nie ma opcji, jak już będę korzystał to będę siedział w wannie na dupie najwyżej, jednak biedronkowy żel jest milion razy lepszy."