Paczki czyli co przyniósł mi w ostatnim czasie listonosz oraz czemu jestem, ale mnie nie ma.
Od piątku przyszły do mnie aż 3 piękne paczuszki w nowościami w środku :)
Jak widzicie, jedna doszła lekko uszkodzona, ale została wysłana Pocztą Polską, więc czego oczekiwać?
W środku kosmetyki doszły w całości. Lekko było zgniecione tylko papierowe opakowanie.
Pierwsza paczka przyszła od Maliny
Dziękuje :*
Jest to zestaw produktów Eveline Cosmetics.
Do testowania dostałam
- serum antycellulitowe
- peeling antycellulitowy
- balsam do ciała
- kremowy balsam do ciała
Kolejna paczka przyszła od KosmetykiDLA
Do testowania dostałam krem na noc "Niszcz pryszcz" do skóry tłustej.
No i ostatnia paczka od Quiz Cosmetics
Dostałam do testów lakier do paznokci i cienie do powiek w kolorze szarym oraz czarną maskarę.
I jakie kosmetyki Wam się podobają? Którego kosmetyku jesteście najbardziej ciekawe? :)
Plus... czemu jestem ale mnie nie ma ;)
Czyli czemu moja aktywność w blogosferze zmalała? I czemu niestety nie mam czasu wejść na wasze blogi i poczytać? :(
Nadrobię w piątek - obiecuje ;)
Ale winne temu są:
Tak się kończy chęć studiowania budownictwa...
W środę mam dwa duże projekty do oddania, a w piątek pierwszy egzamin.
W sobotę trochę się zrelaksuję na spotkaniu blogerek, ale w poniedziałek, wtorek i środę znów kolejne egzaminy...
Trzymajcie kciuki! :)