wtorek, listopada 05, 2013

Garnier - Skin Naturals - Youth Radiance 25+ - przeciwzmarszczkowy krem na dzień i na noc - anty ageing day care


Opis producenta:

Po raz pierwszy Garnier łączy moc dwóch składników dla kobiet powyżej 25. roku życia.
Roślinne komórki macierzyste znane są ze swych wyjątkowych właściwości regeneracyjnych.
Kofeina posiada właściwości energizujące i wzmacniające skórę.

Roślinne komórki macierzyste poprawiają jakość bariery ochronnej skóry i przyspieszają odnowę naskórka. Ponadto wzmacniają połączenie skórno-naskórkowe oraz przeciwdziałają zmniejszaniu się ilości kolagenu, odpowiadającego za elastyczność skóry. Zastosowany w formule ekstrakt z kofeiny pomaga wzmacniać i pobudzać skórę.

CZYM SIĘ WYRÓŻNIA?

Wzbogacona mocą roślinnych komórek macierzystych i kofeiny gama Youth Radiance 25+ idealnie przeciwdziała pierwszym oznakom starzenia.



Skład:



Cena:

ok 20 zł /50ml
dostępność: internet, niedługo podobno mają być w rossmannie

Mój opis

Opakowanie:
Kremy znajdują się w plastikowych opakowaniach, zakręcanych od góry zakrętką. Niektóre z was stwierdzą, że aplikacja jest mało higieniczna, jednak mi ona odpowiada.


Konsystencja:
Kremy są dość gęste, jednak krem na noc ma trochę inną konsystencję od tego na dzień. Ten na dzień wydaje się być bardziej mleczny, a ten na noc bardziej zwarty. Obydwa kremy pachną bardzo ładnie, świeżo, mało intensywnie.



Moje ocena:
Nigdy nie spodziewałam się, że mając 21 lat Pani kosmetyczka zaleci mi smarowanie się kremem przeciwzmarszczkowym. Myślałam, że są one przeznaczone tylko i wyłącznie dla Pań po 40, 50, które mają widoczne zmarszczki. Nic bardziej mylnego! Krem przeciwzmarszczkowy powinna stosować każda kobieta odkąd skończy 18-20 lat. Nie jest on do końca stosowany na zmarszczki, lecz na skórę aby im zapobiegać.
Długo się zastanawiałam nad kremami, bo jest ich naprawdę sporo… jedne działają dwufazowo czyli i na dzień i na noc, inne są podzielone, że jeden na dzień drugi na noc, a trzecie to chyba 10w1, które robią wszystko, ale tylko według producenta. Kosmetyczka poleciła mi żebym znalazła krem przeciwzmarszczkowy, który będzie oddzielny na dzień i na noc, bo nasza skóra w nocy potrzebuje innej pielęgnacji  i w ciągu dnia także.Niestety jeden krem nie umie sprawić, aby działał inaczej na noc, a inaczej w ciągu dnia, prawda?
 Buszując po stronach internetowych znalazłam krem przeciwzmarszczkowy 25+ od Garniera, który jest nowością na rynku. Lubię nowości, dlatego bardzo chciałam go przetestować. Pewnie wiele z was zapyta czemu wzięłam krem 25+, jak mam 21 lat? Cóż… kosmetyczka powiedziała, że krem wybiera się naprzód, najlepiej 5, a czasem 10 lat. Dlaczego? Sama nie wiem…Pani nie umiała mi wytłumaczyć(mam wrażenie że sama do końca nie wiedziała :P ) stwierdziła po prostu, że tak powinno się robić, bo to jest odpowiednie dla skóry.

Jeśli chodzi o same kremy… to nie są złe! Nie wierze, że mówię, tzn piszę coś pozytywnego na temat kremów tej marki. Jakoś ogólnie nigdy za nią nie przepadałam, bo jeden krem mnie uczulił, potem krem hydra adapt znów niemiło mnie zaskoczył no i jakoś tak pod górkę miałam z tym producentem i jego produktami.
Te kremy naprawdę bardzo dobrze nawilżają, ale również chronią skórę przed utratą wody co dla mnie jest rewelacyjne, bo nie należę do osób mega dbających o swoją skórę. Czy zniknęły zmarszczki? Nie… ale i tego się nie spodziewałam, bo żaden krem chyba nie jest w stanie tego zrobić. Te kremy z pewnością dobrze uelastyczniają skórę i poprawiają jej wygląd, dzięki czemu skóra wygląda na wypoczętą i odprężoną :)
Powiem szczerze, że z kremem na noc bardziej się polubiłam, ale to chyba zasługa jego konsystencji, bo krem na dzień jest lekko bardziej mleczny, a krem na noc ma bardziej zwartą konsystencję i łatwiej się ją aplikuje.
Pierwsze efekty, o których pisałam wyżej, był już widoczne po ok tygodniu codziennego stosowania. Nie zauważyłam aby produkty wywołały jakiekolwiek podrażnienia czy reakcje alergiczne.