sobota, grudnia 07, 2013

Co Mikołaj mi wczoraj przyniósł? I jak blogerki świętują dzień Świętego Mikołaja?


Mikołajki, czyli dzień w którym Mikołaj obdarowuje nas pięknymi prezentami.
Oczywście u mnie także prezenty były :) może nie za dużo...ale zawsze coś! I to bardzo fajne coś! Bynajmniej dla mnie ;)


1. CZAAAPKA!



Tutaj Mikołajką była moja siostra. Niestety mam duże problemy z zatokami i potrzebowałam ładnej ale i ciepłej czapki - oto i ona! Siostra nalatała się za nią po całym centrum handlowym, aż wreszcie znalazła ;)

2. Rękawusie!



"Prezent" od mojej najlepszej K. 
Kupowałyśmy czapkę dla niej i była super promocja w H&M. Dwie pary rękawiczek za 5 zł. polecam ;)

3. Szkatułka!!


Tutaj jest to prezent od mojego P. Ostatnio podesłałam mu bloga "moja dziewczyna czyta blogi" i była tam notka na temat kupowania prezentów dla swoich dziewczyn. Prezent ma być przemyślany, dobrany do potrzeb oraz ma dziewczynie przypominac o osobie od której go dostała. I ten prezen taki jest!! Szkatułka jest przepiękna i do tego mega funkcjonalna. Nie miałam własnie miejsca gdzie moge trzymac moją biżuterie i teraz mam :)


Szufladka z przegórdką, postanowiłam tam powkładać bransoletki


Znów szufladka z przegórdką, tym razem w drugą stronę. Miejsce na naszyjniki i wisiorki


Bez przegórdki, wrzuciłam tam bransoletki które noszę w wakacje ;)


Piękne kokardki <3


Miejsce na kolczyki wkrętki. Super pomyślane ;)



Pierścionki! :)


Oraz mały, zamykany schowek



Lusterko :)


Szyfladki są wkładane w plastikowe ramki w kształcie ceowników.
Można wyjąć całe szufladki i włożyć według swojego gustu i ja własnie tak zrobiłam ;)


Koniec prezentów ;) 
Nie ma ich dużo, ale wiem że są przemyślane i pochodzą z głębi serca ;)

A jak obchodziłam Mikołajki?

Mandarynki!! Czyli zapach który kojarzy mi się tylko z grudniem ;)


Winko jest zawsze dobre, plus w oddali wosk YC :)



Ale żeby nie wyszło, że z nas jakieś alkoholiczki, imprezę zaczęłyśmy przepyszną herbatą :)



Zobaczcie w jakim pięknym woreczku ona była!
Jest to herbata o smaku imbirowo-gożdzikowym ;)
Pychotka!!



Do tego nie zabrakło maseczek na twarzy, malowania paznokci i mega wielu rozmów ;)
Z K. świetnie się bawiłyśmy ;)