środa, grudnia 04, 2013

Garnier Skin Naturals - przeciwzmarszczkowy krem 55+ na dzien i na noc

 


Opis producenta:
Po raz pierwszy Garnier łączy moc dwóch składników odpowiednich dla kobiet powyżej 55. roku życia.




Roślinne komórki macierzyste znane są ze swych wyjątkowych właściwości regeneracyjnych.
Peptydy ryżowe posiadają zdolności do regeneracji włókien podtrzymujących skórę.

CZYM SIE WYRÓŻNIA?
Wzbogacony mocą roślinnych komórek macierzystych i peptydów ryżowych krem Intensive Restore 55+ działa na dwóch poziomach: zapewnia kompleksowe działanie przeciwzmarszczkowe – przywraca gęstość skóry i wygładza ją – oraz modeluje owal twarzy.

Skład:




Cena:

ok 20 zł /50ml
dostępność: internet, niedługo podobno mają być w rossmannie

Mój opis

Opakowanie:
Kremy znajdują się w plastikowych opakowaniach, zakręcanych od góry zakrętką. Niektóre z was stwierdzą, że aplikacja jest mało higieniczna, jednak mi ona odpowiada.



Konsystencja:
Obydwa kremy są dość gęste, ale krem na noc ma trochę inną konsystencję od tego na dzień. Ten na dzień wydaje się być bardziej mleczny, a ten na noc bardziej zwarty. Obydwa kremy pachną bardzo ładnie, świeżo, mało intensywnie. Krem na noc ma ładny wrzosowy odcień, natomiast ten na dzień mleczny.
  







Moje ocena:
Krem przeciwzmarszczkowy powinna stosować każda kobieta odkąd skończy 18-20 lat. Nie jest on do końca stosowany na zmarszczki, lecz na skórę aby im zapobiegać. Niedawno pisałam o kremie właśnie dla młodych dziewczyn z tej samej serii.
Tym razem coś dla Pań z innego przedziału wiekowego. Ten krem testowała moja mama, także są to jej odczucia i wnioski, na które ja nie miałam wpływu, jedynie je tu spisałam.
Moja mama ma dość problemową skórę, niby jest sucha, ale potrafi również wydzielać czasami tyle sebum co skóra tłusta, niby jest atopowa, ale nie jest, no i jest uczulona na 90% kremów dostępnych na rynku.
Ostatni krem przeciwzmarszczkowy tak ją uczulił, że nie mogła używać żadnego kosmetyku przez ponad tydzień, skóra ją piekła i wyglądała jak czerwone jabłko.

Długo się zastanawiałam nad kremami dla niej, bo jest ich naprawdę sporo… ale moja mama zawężyła krąg do właśnie kremów przeciwzmarszczkowych. Niestety tutaj wybór również jest duży, jedne są na noc, drugie na dzień, trzecie na każdą porę dnia, a czwarte działają cuda w tydzień. Wybrałam
krem przeciwzmarszczkowy Garnier, który jest nowością na rynku.
Wzięłam wersję na noc jak i na dzień. Moja mama bardziej polubiła wersję nocną ponieważ ładniej pachnie, ma bardziej zwartą konsystencję i jest ona przyjemnego dla oka koloru. Obydwa kremy bardzo dobrze nawilżają i ujędrniają skórę. Dodatkowo nadaje skórze promienny wygląd dzięki czemu wygląda na zdrowszą, wypoczętą i swieższą ;)
Nie zauważyłam aby produkty wywołały jakiekolwiek podrażnienia czy reakcje alergiczne.